- Przed jednym z płockich bloków ujawniono ciało 103-letniej kobiety, która zginęła na miejscu.
- Śledczy skłaniają się ku wersji o tragicznym wypadku i wstępnie odrzucają udział osób trzecich w zdarzeniu.
- Dokładny przebieg tego dramatu pozwoli ustalić zaplanowana na najbliższe dni sekcja zwłok.
Śmierć 103-latki przy ulicy Kossobuckiego w Płocku
Służby odebrały zawiadomienie o dramatycznym zdarzeniu w poniedziałek (23 marca) po godzinie 9. Przechodnie zauważyli kobietę leżącą przed jednym z bloków przy ulicy Kossobuckiego w Płocku. Pod wskazany adres błyskawicznie zadysponowano policyjne patrole oraz ratowników medycznych. Niestety, przybyły na miejsce lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon 103-letniej mieszkanki budynku.
Pierwsze oględziny przeprowadzone przez mundurowych wskazują, że seniorka runęła w dół z 8. piętra bloku. Mundurowi natychmiast zaczęli analizować różne scenariusze i zadawać pytania o tło tragedii. Zastanawiano się, czy był to nieszczęśliwy splot okoliczności, czy też celowy krok. Dużą zagadką pozostawało to, w jaki sposób tak sędziwa osoba zdołała wejść na parapet i spaść z tak dużej wysokości.
Prokurator Bartosz Maliszewski o przyczynach tragedii w Płocku
Najnowsze informacje dotyczące tego wstrząsającego incydentu przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku, prok. Bartosz Maliszewski. Jak wynika z relacji śledczego, nic nie wskazuje na to, by do dramatu przyczyniły się inne osoby, co na tym etapie niemal całkowicie wyklucza zbrodnię.
Mimo że zgromadzone dowody sugerują zwykły wypadek, wymiar sprawiedliwości musi dopełnić wszelkich formalności. Zdecydowano o wszczęciu postępowania z artykułu 155 Kodeksu karnego, który dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. Taki krok śledczych stanowi absolutny standard w przypadku podobnych, nie do końca jasnych zdarzeń.
Polecany artykuł:
Brak bezpośrednich świadków i zaplanowana sekcja zwłok seniorki
Jak przekazał w rozmowie prok. Bartosz Maliszewski z płockiej prokuratury okręgowej, 103-letnia zmarła dzieliła mieszkanie ze swoją córką. W momencie dramatu nie było jej na miejscu, ponieważ jakiś czas wcześniej opuściła lokal. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że samotna seniorka podeszła do okien i zaczęła je otwierać, jednak nikt nie widział samego momentu, w którym wypadła na zewnątrz.
Zasadnicze znaczenie dla pełnego odtworzenia przebiegu zdarzeń będzie miało badanie pośmiertne, które wyznaczono na środowy poranek. To właśnie medycy sądowi precyzyjnie określą bezpośrednią przyczynę zgonu oraz zbadają wszystkie obrażenia powstałe po uderzeniu w ziemię z dużej wysokości.
Przypominamy, że każda osoba zmagająca się z trudnościami psychicznymi lub żałobą ma prawo szukać pomocy:
- Infolinia dla dorosłych doświadczających kryzysu psychicznego: 116 123
- Całodobowy numer zaufania dedykowany dzieciom i młodzieży: 116 111
- Ośrodek Wsparcia dla osób w załamaniu emocjonalnym: 800 70 2222 (dostępny 24/7)
Jeśli znajdujesz się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia, niezwłocznie wybierz numer alarmowy 112.
Polecany artykuł: